UWAGA! Dołącz do nowej grupy Przemyśl - Ogłoszenia | Sprzedam | Kupię | Zamienię | Praca

Czy baterie litowo-jonowe naprawdę tak często wybuchają?


Nagrania płonących telefonów, hulajnóg czy rowerów elektrycznych regularnie krążą po internecie, budząc obawy o baterie litowo-jonowe. Ogniwa te zasilają dziś większość urządzeń, od laptopów po samochody elektryczne, więc pytanie o realne ryzyko ich zapłonu jest uzasadnione. Rzeczywistość okazuje się jednak mniej dramatyczna, niż sugerują viralowe filmy, choć całkowicie lekceważyć zagrożenia nie warto. Poniżej wyjaśniamy, jak często naprawdę dochodzi do takich incydentów, dlaczego się zdarzają i jak ograniczyć ryzyko.

Jak często naprawdę dochodzi do pożarów?

Choć obrazy płonących akumulatorów robią wrażenie, statystycznie takie zdarzenia należą do rzadkości. W użyciu znajdują się miliardy ogniw litowo-jonowych, a odsetek awarii jest znikomy. Według instytutu badawczego Dekra prawdopodobieństwo samozapłonu baterii w rowerze elektrycznym utrzymuje się na poziomie rzędu tysiąca przypadków na kilka milionów sztuk. Wrażenie częstotliwości bierze się stąd, że efektowne incydenty chętnie nagłaśniają media społecznościowe, a miliony bezawaryjnych urządzeń pozostają niezauważone.

Dowiedz się więcej: Czy e-papieros może wybuchnąć?

Nie oznacza to jednak, że problem można zignorować. Wraz z lawinowym wzrostem liczby urządzeń zasilanych bateriami rośnie także bezwzględna liczba pożarów odnotowywanych każdego roku. Co więcej, choć same incydenty są rzadkie, ich skutki bywają bardzo poważne. Wadliwe ogniwa potrafią płonąć długo i intensywnie, uwalniać toksyczne gazy, a w skrajnych przypadkach eksplodować, rozrzucając rozgrzane fragmenty. Z tego powodu ryzyko należy traktować z rozwagą, nie popadając ani w panikę, ani w lekceważenie.

Mechanizm zapłonu, czyli ucieczka termiczna

U podstaw większości pożarów leży zjawisko określane jako ucieczka termiczna. Jest to samonapędzająca się reakcja łańcuchowa, w której nadmierny wzrost temperatury ogniwa prowadzi do kolejnych reakcji wydzielających jeszcze więcej ciepła. Po jej rozpoczęciu proces jest praktycznie niemożliwy do zatrzymania, a temperatura może sięgnąć nawet kilkuset stopni. Ponieważ elektrolit i inne materiały wewnątrz ogniwa są łatwopalne, efektem bywa gwałtowny pożar, wydzielanie palnych i trujących gazów, a niekiedy wybuch.

Do ucieczki termicznej prowadzi zwykle kilka typowych przyczyn. Najczęstsze to mechaniczne uszkodzenie ogniwa, takie jak zgniecenie czy przebicie, a także przegrzanie, przeładowanie lub zwarcie wewnętrzne. Ryzyko rośnie również w przypadku wad fabrycznych, które mogą ujawnić się nawet w nowym sprzęcie. Właśnie dlatego jakość wykonania baterii oraz układu zarządzającego jej pracą ma tak duże znaczenie; to on chroni ogniwa przed przekroczeniem bezpiecznych parametrów podczas ładowania i użytkowania.

Jak zmniejszyć ryzyko i zareagować na zapłon?

Najskuteczniejszą ochroną jest korzystanie z baterii i ładowarek pochodzących z zaufanych źródeł. Tanie zamienniki bywają wadliwe już od nowości lub pozbawione zabezpieczeń, przez co mogą przeładować ogniwo i doprowadzić do jego zapłonu. Warto też unikać ładowania sprzętu, który uległ fizycznemu uszkodzeniu, oraz wystawiania go na skrajne temperatury, na przykład pozostawiania laptopa w nagrzanym samochodzie. Regularne dbanie o baterię nie tylko wydłuża jej żywotność, ale też realnie ogranicza ryzyko pożaru.

Wielu awarii można uniknąć, reagując na wczesne sygnały ostrzegawcze. Należą do nich wyraźne nagrzewanie się urządzenia, puchnięcie obudowy oraz nietypowe dźwięki, takie jak syczenie czy skwierczenie. W takiej sytuacji sprzęt trzeba natychmiast odłączyć od ładowania i, jeśli to możliwe, odłożyć w miejsce, w którym ewentualny ogień się nie rozprzestrzeni. Małe ogniwo zwykle wystarczy pozwolić dopalić się przy dobrej wentylacji, natomiast do gaszenia dużych akumulatorów potrzebna jest gaśnica przeznaczona do metali.

Artykuł powstał we współpracy z https://e-smoke.org/ 


Oceń: Czy baterie litowo-jonowe naprawdę tak często wybuchają?

Średnia ocena:4.57 Liczba ocen:22